Planowanie oświetlenia w salonie połączonym z aneksem kuchennym zacznij od podziału funkcjonalnego stref, bo to one dyktują rodzaj światła. W części jadalnianej i wypoczynkowej postaw na ciepłą barwę (ok. 2700-3000 K), która sprzyja relaksowi, natomiast w kuchni roboczej konieczna jest barwa neutralna lub lekko zimna (4000 K), ułatwiająca ocenę kolorów produktów. Kluczowe jest zastosowanie niezależnych obwodów – osobno włączasz światło nad blatem, osobno nad stołem, a jeszcze inaczej nad sofą. Dzięki temu nie musisz rozświetlać całej przestrzeni, gdy tylko przygotowujesz kawę, co daje oszczędność energii i komfort. Pamiętaj też o ściemnianiu – najlepiej zamontuj kotind natężenia światła przy wejściu oraz przy przejściu między strefami, aby płynnie zmieniać nastrój od porannego pośpiechu po wieczorny seans.
Warstwa podstawowa, czyli równomierne oświetlenie wnętrz, nie powinna pochodzić z jednej centralnej lampy, lecz z kilku źródeł rozproszonych. W aneksie sprawdzą się reflektory punktowe lub listwy LED zamontowane pod górnymi szafkami – oświetlą blat roboczy bez rzucania cienia od Twojej sylwetki. W części salonowej zamiast jednego dużego plafonu wybierz kilka mniejszych opraw sufitowych rozmieszczonych symetrycznie lub jeden długi panel, ale zawsze tak, aby światło docierało do regału i kącika z fotelem. Unikaj sytuacji, w której siedzisz tyłem do okna – wtedy w ciągu dnia będziesz mieć na ekranie telewizora odblaski, a wieczorem będziesz mrużyć oczy przy czytaniu. Dobrym trikiem jest skierowanie części opraw w stronę ścian, aby optycznie powiększyć pomieszczenie i rozjaśnić ciemniejsze zakamarki.
Ostatnim, ale równie ważnym elementem jest światło akcentujące, które podkreśla charakter wnętrza i ułatwia codzienne korzystanie z przestrzeni. Nad wyspą kuchenną lub blatem śniadaniowym zawieś dwie lub trzy dekoracyjne lampy wiszące na wysokości około 70-80 cm od blatu – dają one przytulny klimat, a jednocześnie doświetlają miejsce do szybkich posiłków. W strefie wypoczynkowej zainstaluj kinkiety lub podłogowe lampy stojące przy sofie, które pozwolą czytać bez włączania górnego światła. Do szafek i półek możesz dodać taśmy LED z czujnikiem ruchu lub włącznikiem dotykowym – to praktyczne uzupełnienie, które nie razi w oczy nocą. Pamiętaj, aby całością sterować za pomocą jednego pilota lub aplikacji, grupując sceny: "gotowanie", "kolacja", "film", "sprzątanie". Starannie zaplanowane oświetlenie wnętrz sprawi, że salon z aneksem stanie się funkcjonalny o każdej porze dnia, a Ty unikniesz późniejszych przeróbek instalacji.
